Dobra substytucyjne i komplementarne


Dobra substytucyjne to towary i usługi które działają obok siebie w pewnym sensie są niezależne. To właśnie ilość dóbr komplementarnych powoduje zapchanie się rynku. Dobra komplementarne to takie które służą do robienia tego samego nie różniące się praktycznie składem ale mające osobnych zwolenników. Dla przykładu dobrami substytucyjnymi i są masło i margaryna bowiem każdy z nas używa co dzień rano jednego albo drugiego i oba te produkty służą do smarowania pieczywa. Okazuje się że na rynku istnieje mnóstwo takich produktów które noszą znamię dóbr substytucyjnych. Innym przykładem będzie tutaj długopis czarny lub niebieski. Oba służą do pisania a to który kupimy zależy tylko i wyłącznie od naszego widzi mi się bowiem zarówno tym jak i tym będziemy mogli napisać ten sam list załóżmy. Rynek dóbr substytucyjnych działa w bardzo prosty sposób jeżeli wzrasta zapotrzebowanie na danych produkt na przykład masło to automatycznie spada na drugi. Wzrasta na margarynę spada na masło.

Doba substytucyjne wynika więc z tego są dobrami które są zamienne i rezygnując z jednego przechodzimy na drugi dzięki czemu nie odczuwamy praktycznie żadnej zmiany bowiem produkty i tak służyły i służyć będą do tego samego. Inaczej jest z dobrami komplementarnymi gdzie istnieje symbioza. Towary komplementarne to takie które nie istnieją bez siebie albo ich użytkowanie w stu procentach nie jest możliwe bez obecności któregoś z nich tak jest na przykład w przypadku samochodu i kół lub opon jak kto woli. Nic nie przyjdzie nam z tego że mamy samochód jeśli nie ma kół i tak nie będziemy mogli nim jeździć. Par takich istnieje mnóstwo i świadczy to o tym że producenci na rynku cały czas muszą ze sobą współpracować. Dobrami komplementarnymi steruje trochę inna zależność niż substytucyjnymi. Jeżeli wzrasta zapotrzebowanie na przykład na samochody to automatycznie wzrasta również zapotrzebowanie na wymagane dobro jakim są koła. Dobra komplementarne nie wykluczają się a raczej współpracują i uzupełniają się nawzajem.


Liceum, czy może technikum ekonomiczne?


Kończąc gimnazjum mamy więc już  jakiś zarys wiedzy na temat tego jak wygląda ekonomia i jakimi schamtami kieruje się w sowim działania. Stajemy teraz przed wyborem kolejnego tapu nauczania i już tutaj mamy szansę udać się do technikum ekonomicznego które będzie kształciło nas głównie a raczej przede wszystkim w kierunku tego abyśmy w przyszłości zostali ekonomistami. Jeżeli jednak zdecydujemy się na wybór zwykłego liceum to niezależnie od jego profilu spotkamy się z przedmiotem nazywanym podstawami przedsiębiorczości. I tutaj zostanie pogłębiona nasza wiedza na temat ekonomii. Poznamy dogłębnie schematy kierujące rynkiem, rodzaje bezrobocia czy też proste a dla niektórych bardzo trudne wzory służące ekonomistom do obliczania podstawowych wskaźników takich jak na przykład współczynnik zatrudnienia.

W technikum ekonomicznym oprócz przedmiotów standardowych otrzymamy szansę pogłębienia wiedzy z takich dziedzin ekonomii jak finanse i rachunkowość czy też prognozowanie i symulacje. Ekonomia w technikum zdecydowanie różni się od tej z którą mamy do czynienia w zwykłym liceum czy też innym technikum. Cały cztero letni cykl kształcenia kończy się egzaminem na podstawie którego otrzymujemy dyplom technika ekonomisty który jednak niezwykle ciężko uzyskać. Egzamin zdają najlepsi a więc ci którzy solidnie przepracowali cały okres technikum i naprawdę mogą powiedzieć o sobie iż są ekonomistami nie z przymusu a jak najbardziej z zamiłowania. Uzyskanie takiego dyplomu to jednak nie koniec szansy na dalsze  pogłębianie ekonomicznej wiedzy w naszym życiu. Czas na studia.


Domowe finanse


Finanse rodziny

Zazwyczaj nie posiadamy niczym nieograniczonego budżetu, z którego możemy swobodnie wydawać na co i kiedy tylko zechcemy. Niestety najczęściej finanse rodzinne są mocno napięte i trzeba się starać, by starczyło od pierwszego do pierwszego. Ciągle jeszcze wielu ludzi nie kontroluje swoich wydatków, a to błąd, bo być może panując nad finansami lepiej udało by się nimi gospodarować i okazałoby się, że braki w budżecie nie są takie duże. Oczywiście najlepiej zacząć od przejrzenia rachunków. Potem zaś dobrze przeanalizować zakupy i to, co się z nimi dzieje po powrocie ze sklepu. To są najprostsze sposoby na to, by poprawić stan rodzinnych finansów. Chociaż oczywiście można też spróbować inaczej i poszukać dodatkowego zatrudnienia. W praktyce jednak ten drugi sposób może się okazać kompletnie niewykonalny, bo już maksymalnie wykorzystujemy swój czas. Może więc lepiej faktycznie poświęcić jeden miesiąc na to, by dokładnie sprawdzić jak wykorzystujemy swoje pieniądze, zarówno my, jak i pozostali członkowie rodziny.

Przedsiębiorczość

Przedsiębiorczość, to nie tylko umiejętność zdobywania pieniędzy, to także sprawne gospodarowanie własnymi finansami. I oczywiście nie chodzi tutaj o to, by od razu inwestować na giełdzie albo zakładać własną działalność gospodarczą, ale po prostu o to, by rozsądnie planować swój budżet, tak by nie mieć problemu z brakiem gotówki pod koniec miesiąca. Najbardziej skuteczną metodą jest po prostu planowanie i kontrola wydatków. Dzięki planowaniu, a przede wszystkim trzymaniu się sporządzonego planu nasze domowe finanse stają się całkowicie przewidywalne. Wiemy ile wydamy, co kupimy i ile uda nam się zaoszczędzić. Jeśli jesteśmy dobrze zorganizowani i przedsiębiorczy mamy też odłożone pieniądze na nieprzewidziane wypadki, które zawsze mogą się zdarzyć. Dla nas nie będą one jednak wielkim problemem, bo się zabezpieczyliśmy i to pozwala nam spokojnie i w miarę bezstresowo przetrwać kryzys. A to jest bezcenne wobec tego, co może się dziać w sytuacji, gdy kompletnie zlekceważyliśmy swój budżet i naraziliśmy się na kłopoty.