| mar 03 |
Problemy finansowe Polski i świata
Deficyt finansów publicznych w Polsce nie przedstawia się optymistycznie. Po odjęciu ewentualnych wahań cyklicznych w procencie potencjalnego PKB, plasuje się jako jeden z najwyższych na świecie, a z całą pewnością jest wyższy od deficytu lepiej rozwiniętych gospodarek światowych jak Francja, Hiszpania, Portugalia czy Japonia. Występuje silna presja aby podkreślać kwestię braku równowagi finansowej na rynku kapitałowym świata, zawierać porozumienia w typie La Plaza i naciskać na Chiny w celu wzmocnienia waluty. Chiny tymczasem podjęły decyzję o powiązaniu juana z dolarem, wprawdzie po tej decyzji juan umocnił się o 0,5%, ale później nastąpił spadek świadczący o potrzebie stabilizacji kursu. Trwa dyskusja nad sposobami wyjścia z pakietów pomocowych, prowadzących do ogromnego zadłużenia a w konsekwencji dużego deficytu w finansach publicznych. Może to z kolei doprowadzić do pogorszenia kondycji gospodarki światowej, dlatego działania mogące skutkować zmniejszeniem popytu, powinny być rekompensowane pobudzeniem koniunktury w innych sektorach. USA od dłuższego czasu naciska na Niemcy, aby starały się zbilansować gospodarkę europejską, nie zmniejszając popytu. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schäube podkreśla konieczność zmniejszenia deficytu finansów publicznych Niemiec, aby gospodarka mogła się rozwijać i napędzać inne w Europie. W tym punkcie zarysowały się różnice zdań z Francją, Niemcy dążą do planowanego zbilansowania działań, a Francja do opóźnienia procesów, tak aby uniknąć następnych gwałtownych wystąpień społecznych na tle zaostrzenia polityki fiskalnej. Specjaliści zapewniają z kolei że obniżki wydatków lepiej wpływają na zaufanie konsumentów do inwestorów, w konsekwencji także szybciej redukując wysokość deficytu i długu do bezpiecznego poziomu. Na tym tle także uwidaczniają się różnice pomiędzy Francją a Niemcami, którzy planują większe oszczędności i spadek deficytu. Budżet w Wielkiej Brytanii został przedstawiony przez rząd jako dążenie do obniżki deficytu o 113 mld funtów przez podwyżkę VAT z 17,5% do 20 i 28% od zysków kapitałowych, płaconych przez zamożnych podatników. Z kryzysem finansowym boryka się Hiszpania, która wszelkimi sposobami szuka środków na obniżenie deficytu o 2,5 mld. Podobnie jest w USA gdzie rynek nieruchomości notuje rekordowy kryzys a bezrobocie rośnie. Redukcję wydatków i obniżenie deficytu planują Grecja, Irlandia i Islandia. |
| sty 04 |
Postawa Brukseli w sprawie polskiego długu
Podczas debaty nad zmianą ustawy o systemie emerytalnym i OFE, często powołuje się stanowisko Komisji Europejskiej w tej sprawie. Sposób liczenia naszego długu i deficytu nie zmieni się nawet jeżeli w wyniku reformy do OFE nie będzie przekazywana gotówka a tylko obligacje emerytalne skarbu państwa. Polska jako kraj, który zdaniem komisarza do spraw budżetu Janusza Lewandowskiego przeprowadza najdroższą reformę emerytalną w sensie przekazu na rzecz funduszy, i w ten sposób ujawnia swój dług w innych państwach ukryty, może ubiegać się o specjalne traktowanie ze strony Komisji Europejskiej w zakresie oceny sytuacji w budżecie. Dotyczy to oceny w trakcie procedury nadmiernego deficytu, przeprowadzanej w odniesieniu do państw, których deficyt przekroczył 3% PKB. Latem ubiegłego roku Polska wraz z 9 innymi państwami wystosowała apel o trwałe rozwiązanie gwarantujące, że transfery składek do OFE nie powiększą długu i deficytu publicznego. Chodziło o to aby kraje przeprowadzające kosztowne reformy emerytalne nie były w gorszej sytuacji, niż te które tego nie zrobiły. Koszty OFE obliczane są na wysokość 1,8% PKB, udział w polskim zadłużeniu na 18%, nasz dług wynosi ponad 50%. Według ustaleń UE kraje mające poniżej 60% PKB długu publicznego mają prawo do deficytu wyższego niż 3% PKB ustalonego w Polsce jako limit dyscyplinujący finanse publiczne. Dokument podpisany w zeszłym roku zakłada deficyt bliski 3% po obliczeniu odpowiednich czynników, w tym reformy emerytalnej. Zdaniem Janusza Lewandowskiego pozwoli to nie nakładać procedury nadmiernego deficytu na kraj z deficytem nieco wyższym niż 3% przy zadłużeniu poniżej 60% PKB. Specjalne traktowanie krajów przeprowadzających reformy jest kwestią nadal otwartą. Podobną reformę systemu emerytalnego polegającą na wprowadzeniu drugiego filaru przeprowadziły np. Węgry i niektóre kraje nadbałtyckie. Zdaniem Komisji Europejskiej reformy emerytalne różnie wpływają na statystykę budżetową, najczęściej ją pogarszając. Powinny jednak zostać przeprowadzone, dlatego także odwroty od tych rozwiązań należy uwzględniać. Jak powiedział Janusz Lewandowski, najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku byłoby indywidualne negocjacje z poszczególnym krajem, ponieważ ze względu na przyjęte systemy wprowadzono droższe i tańsze reformy emerytalne. |

Problemy finansowe Polski i świata
Postawa Brukseli w sprawie polskiego długu