Ekonomia w szkołach


Ekonomia i zjawiska zachodzące w gospodarce są bardzo ważne stąd też uważam że nie powinno się zaniedbywać jej nauczania w szkołach i to już od jak najmłodszych lat. Warto aby panstwo zainteresowało młodzież i dzieci problemem ekonomii dzięki czemu kiedyś będziemy może mogli cieszyć się ekonomistami z zamiłowania którzy bardzo poważnie podchodzą do swoich obowiązków i wykonują je mając na uwadze dobro całego kraju i każdego obywatela. Dodatkowo warto również zwrócić uwagę na to że ekonomia otacza nas na co dzień i powinniśmy mieć pojęcie o podstawowych procesach które w niej zachodzą. Zapewniam że przyda się nam to w naszym życiu choćby w momencie poszukiwania pracy nie mówiąc już o sytuacji gdy zakładamy własną działalność gospodarczą i planujemy działalność na rynku.

Wiemy już jak wielkie znacznie ma nauka ekonomii teraz sprawdźmy jak to jest z tą nauką w polskim szkolnictwie. Z ekonomią stykamy się już jako dzieci. Idąc do sklepu nieświadomie wysłani przez mamę stykamy się z mechanizmami kierującym gospodarką. Mowa tu nie tylko o prawie popytu i podaży ale także i o finansach a nawet podatkach jakie płacimy kupując dany towar. Wtedy nie zdajemy sobie z tego sprawy jednak wkraczając do gimnazjum stykamy się po raz pierwszy z zagadnieniami ekonomicznymi na przedmiocie nazywanym wiedzą o społeczeństwie. Wiedza o społeczeństwie to jednak głównie polityka i prawo jednak na tym etapie edukacji dowiemy się co to rynek i w jaki sposób on działa a także poznamy mechanizmy popytu i podaży oraz zapozany się z pojęciem jakże szerokim jakim jest bezrobocie.


Dzieci a finanse


Finanse dzieci

Niewątpliwie przyjdzie czas, w którym trzeba będzie uczyć nasze dzieci rozsądnego gospodarowania swoimi finansami. Wiadomo, że nie będziemy tej edukacji zaczynać od grania na giełdzie, ale gra w monopoly byłaby już zupełnie na miejscu. Ale jak wiadomo w dziedzinie finansów nic tak nie uczy rozumu, jak działanie na żywej gotówce, więc lepiej zacząć owo nauczenie zarządzania finansami od kieszonkowego, które maluch będzie otrzymywał na określonych zasadach, konkretną, choć niewielka sumę. Rzecz jasna zostanie także pouczony, co z takimi pieniędzmi może zrobić, to znaczy otrzyma do rozważenia wszystkie możliwe opcje i sam zdecyduje, co zechce ze swoim funduszem zrobić. Roztropni rodzice, którzy pozwolą się uczyć dziecku na swoich błędach szybko się przekonają, że maluch już po pierwszych wydatkach dowie się, że zasoby są ograniczone i trzeba je rozsądnie wydawać. Być może nie od razu zrozumie, co to znaczy rozsądnie, ale z pewnością będzie się bardziej zastanawiał nad tym, co i jak wydać.

Przedsiębiorcze dzieci

Najlepiej, gdy dzieci uczą się dysponowania finansami przez praktykę. Oczywiście mowa tutaj o niewielkich kwotach, których strata nie będzie zbyt dotkliwa dla budżetu rodziny, a które pozwolą dziecku na poznanie wartości pieniądza i zasad jego funkcjonowania. Zwykle najprościej zacząć zapoznawanie latorośli z finansami przez kieszonkowe, ale można też wykorzystać takie okazje, jak posyłanie dziecka do sklepu po drobne zakupy. Poza tym dobrze, by było ono świadome, że funkcjonuje coś takiego jak budżet domowy. Cenne będą też zadania, za które dziecko dostanie małe wynagrodzenie, po to, by poznawało wartość pracy, a także  widziało skąd biorą się pieniądze. Chodzi rzecz jasna o drobne kwoty za dodatkowe zadania, a nie na przykład zwykłe obowiązki domowe. Tak na przykład, wypłata za posprzątanie własnego pokoju jest niedopuszczalna, ale już odkurzenie samochodu rodziców jest w granicach normy. Ważne by tylko z tą edukacja nie przesadzić, ale faktycznie powoli uczyć dziecko zarządzania finansami.