Nauka finansów, finanse państwa


Finanse na studiach

Finanse to nie tylko pieniądze, to również zupełnie poważne studia na kierunkach ekonomicznych. Tam można się nauczyć wiele o gospodarowaniu i to w najróżniejszych dziedzinach, gdyż mają one wiele interesujących specjalizacji. Można na przykład zająć się finansami przedsiębiorstw lub samorządów, ale można też pokusić się o bardziej niszową specjalność, jak na przykład zarządzanie finansami organizacji non profit. To musi być prawdziwa akrobatyka ekonomiczna, zważywszy na to, że zwykle tego typu instytucje pozyskują środki z darowizn, zarówno na działalność statutową, jak i administracyjną. Studiowanie finansów może być oczywiście hobbystyczne, ale dużo lepiej spojrzeć na nie praktycznie. Każdy, kto zgłębi tajniki zarządzania finansami i analizy finansowej ma w tym kraju i nie tylko, szanse na zdobycie dobrze płatnej pracy, a nawet podjęcie własnej działalności na rynku usług finansowych. Jeśli tylko czuje się ku temu powołanie, warto spróbować, być może uda się też z czasem zgromadzić własny kapitał, który pozwoli na błogie życie rentiera.

Finanse państwa

Finanse państwa to bardzo skomplikowana sprawa, nic więc dziwnego, że do zajmowania się nimi potrzebne jest całe ministerstwo i to złożone ze specjalistów, którzy muszą się ze sobą dogadać, na dodatek mimo tego, że tak w rządzie jak i w samym ministerstwie nieustannie zachodzą zmiany. Mimo tego, że budżet, jak ciągle słyszymy, jest dziurawy i chyba nie było takiego czasu w historii, by coś z niego zostawało, jakoś funkcjonuje. Zresztą tak samo jak wszystkie jednostki, które z budżetu państwa są finansowane. Wiadomo, że do ideału brakuje wiele, a może jeszcze więcej, ale z drugiej strony wszystko jednak działa. Niezbyt prężnie, ale zawsze, zresztą trudno się spodziewać ideału w sytuacji, która często ulega zmianie i dodatkowo musi sprostać także rzeczom, które są nieprzewidywalne, jak na przykład katastrofy czy klęski żywiołowe. Jeżeli to wszystko wziąć pod uwagę, można śmiało stwierdzić, że wcale nie jest tak źle, jak to naród ma w zwyczaju narzekać, więc pozostaje się cieszyć z tego stanu rzeczy i oczekiwać pozytywnych zmian w jak najbliższym czasie.


Finanse publiczne i polityka finansowa


Finanse publiczne

Finanse publiczne możemy z grubsza nazwać przeciwnymi finansami do tych, które nazwiemy finansami prywatnymi. Finanse publiczne to generalnie finanse, które należą przede wszystkim do takich instytucji jak Urząd Miasta, Urząd Gminy, Zarząd Powiatu czy Sejmik Województwa. To przede wszystkim takie instytucje decydują o tym, jak wydane zostaną pieniądze publiczne – czy będą one zainwestowane w użyteczność publiczną, czy też może pozostaną niewydane na koncie. Budżety gmin i powiatów z reguły przewidują wydanie pewnej kwoty w ramach limitu rocznego, dlatego też często rozpisują konkursy na granty dla różnych instytucji, co przewidują także ich budżety ustalone na dany rok, czy tez dofinansowania, jakie otrzymują z Unii Europejskiej. Finanse publiczne są kontrolowane przez szereg różnych instytucji, z których żadna nie ma prawa do decydowania o tym, w jaki sposób zostaną one wydane. Finanse publiczne powinny służyć naszemu dobru wspólnemu i na takie cele powinny zostać spożytkowane.

Polityka finansowa

Polityka kraju w sprawie inwestycji finansowych także powinna być niezwykle wyważona i ostrożna. Jak przekonaliśmy się ostatnio, całkiem niedawno na przykładzie Islandii, Grecji i Hiszpanii – całkiem łatwo jest postawić kraj w stan bankructwa. Powinien nas przykład tych krajów przestrzec i skłonić do przemyślenia tego, jak planujemy budżet państwa i czy rezerwy, jakie pozostawiamy w Skarbie Państwa są wystarczające w razie nagłej potrzeby. Ponadto polityka finansowa powinna zająć się także inflacją oraz oprocentowaniem inwestycji państwowych – nie powinny być one tak wysoko oprocentowane, jak kredyty dla zwykłych obywateli. Banki powinny być bardziej skłonne użyczać pożyczek dla Skarbu Państwa. Ponadto Skarb Państwa musi dbać o to, by wciąż powiększająca się dziura budżetowa nie przesłoniła całej reszty wydatków, tak, aby nie okazało się w końcu że sięgamy po pieniądze do kieszeni, która ma na dnie wielką dziurę, przez którą wszystko ucieka w przestrzeń kosmiczną. Dziura budżetowa musi zostać załatana.